Dostępnik o dostępności informacyjno-komunikacyjnej
Rozróżniam dwie kategorie, które często wrzucamy do jednego worka: dostępność informacyjna i dostępność komunikacyjna. To nie to samo.
Dostępność informacyjna dotyczy tego, jak dane docierają do odbiorcy — przez multimedia, tekst, oznakowanie przestrzenne, symbole, sygnały dźwiękowe. Nadawca i odbiorca nie wchodzą w interakcję, więc informacja musi być przygotowana z góry jako uniwersalna lub w wielu formatach. Nie ma miejsca na dostosowanie w trakcie.
Dostępność komunikacyjna to wymiana interaktywna — obie strony mogą się do siebie dostosować. Bariery są tu inne: hałas otoczenia, różnice językowe, ograniczenia słuchu lub mowy, trudności z rozumieniem. Tu liczy się elastyczność i gotowość obu stron.
Obie kategorie są połączone, bo często korzystają z tych samych narzędzi. Różnią się jednak logiką: informacja to transmisja jednostronna, komunikacja to relacja dwustronna. Zmysły też działają inaczej — wzrok obejmuje odległość, słuch otacza, dotyk wymaga bliskości.
Cały numer przeczytasz tutaj: Dostępnik o dostępności informacyjno-komunikacyjnej