Dostępnik o przyszłości — czy AI uratuje dostępność cyfrową?
W najnowszym wydaniu mojego newslettera Dostępnik, dzielę się przemyśleniami przed nadchodzącą konferencją Ministerstwa Cyfryzacji „Prosto i zrozumiale: komunikacja i technologia w dostępności cyfrowej”. Głównym tematem, który tam poruszę i który opisuję w tym numerze, jest przyszłość dostępności cyfrowej w erze sztucznej inteligencji.
Punktem wyjścia jest dla mnie głośna teza Jakoba Nielsena z 2023 roku o porażce dotychczasowych standardów oraz jego wizja Generative UI (gdzie AI generuje interfejs dopasowany bezpośrednio pod konkretnego użytkownika). Choć najnowsze statystyki WebAIM z 2026 roku są bezlitosne (95,9% najpopularniejszych stron głównych wciąż zawiera błędy WCAG, a średnia liczba błędów wzrosła o 10,1% rok do roku), wskazuję, że rozwiązaniem nie jest całkowite odrzucenie standardów, lecz wykorzystanie AI do ich masowego wdrażania.
W artykule wprowadzam kluczowe rozróżnienie na dwa tryby funkcjonowania AI w dostępności:
- Wspomaganie twórcy (u źródła): AI jako narzędzie automatyzujące żmudne procesy, takie jak generowanie tekstów alternatywnych, napisy do filmów, upraszczanie dokumentów do formatu ETR czy inteligentna pomoc w usuwaniu błędów (AI checkery).
- Kompensacja dla użytkownika (w locie): AI działające po stronie użytkownika w czasie rzeczywistym, bezpośrednio kompensujące niedostępność świata (np. Be My AI, Teams Live Captions).
Dla mnie dostępność przyszłości to hybryda technologii i ludzkiej empatii. AI nie zmienia prawa ani standardów, lecz radykalnie obniża koszt i zwiększa skalę bycia dostępnym.
Warto przeczytać w całości: Dostępnik o przyszłości (Jacek Zadrożny)