Dostępnik na wielką majówkę
Majówka w tym roku jest szczególnie długa, a ja mam jeszcze przedłużoną urlopem. Pewnie się byczysz gdzieś nad wodą albo palisz mięso na grillu. Nie mam sumienia psuć Ci zabawy, więc...
Majówka w tym roku jest szczególnie długa, a ja mam jeszcze przedłużoną urlopem. Pewnie się byczysz gdzieś nad wodą albo palisz mięso na grillu. Nie mam sumienia psuć Ci zabawy, więc...
Jeżeli stajesz przed decyzją zatrudnienia specjalisty od cyfrowej dostępności, to równocześnie stajesz przed zadaniem. Musisz stwierdzić, kto jest takim specjalistą. To nie jest trywialne.
Te literki i cyferki w tytule to oznaczenie pewnej bardzo ważnej normy technicznej. Podczas prac nad ustawą o dostępności produktów i usług odkryłem, że chyba nikt jej nie zna. A szkoda.
Jest sobie taka dyrektywa o dostępności produktów i usług. Powinna być też polska ustawa realizująca tę dyrektywę. Powinna być już od prawie 2 lat.
Na różnych forach pojawiają się pytania dotyczące formatowania tekstu w dokumentach. Ludzie pytają, inni odpowiadają, a jeszcze inni się irytują. Bo to wszystko jest prościej skomplikowane.
Dokładnie za 3 miesiące odbędzie się AutomaticA11y. Zatem czas na specjalny numer Dostępnika na ten temat.
Co może być kłopotliwe na ekranie logowania? Co można zrobić lepiej, gdy masz pole do wpisania loginu i hasła oraz przycisk? Okazuje się, że całkiem sporo.
Żółte karteczki są super! Można zapisać na nich krótką notatkę i przykleić do monitora lub na ścianie. Ja używam takich elektronicznych. Chcę Ci dać takie karteczki na temat WCAG.
Nie jest Ci potrzebny widżet do zmieniania wielkości tekstu, zmiany kolorów i czcionek. To wszystko znajdziesz we własnej przeglądarce internetowej.
Praca nad AutomaticA11Y zobowiązuje mnie do pokazania narzędzi, które mogą pomagać w zapewnieniu dostępności, to zostawiam Ci prezent pod choinką.
Mam słabość do rocznic. A rok 2023 jest dla WCAG jakby specjalnie wymyślony. Dlatego dzisiaj napiszę właśnie o tych życiowych wskazówkach.
Rok temu zaczęła się rewolucja sztucznej inteligencji. Byłem sceptykiem i twierdziłem, że nie da się jej używać do zapewniania dostępności. Wchodzę teraz pod stół i odszczekuję. HaU hau!
Na rynku pojawiło się sporo pieniędzy na dostępność. To bardzo dobrze. Czasem są źle wydawane. A to niedobrze.
W dostępności dzieje się teraz tak wiele, że ja nie nadążam. Sztuczna inteligencja, automatyzacja, reinterpretacja... Dlatego zachciało mi się zorganizować spotkanie.
Lubię konferencje, z których wynoszę coś na później. A jeżeli jest tego dużo, to już jestem zachwycony. Dzisiaj opowiem Ci o konferencji, która się odbyła w piątek 13 października w Krakowie.
Obiecałem, że jak tylko pojawi się oficjalnie WCAG 2.2 to napiszę o tym. No i mamy ten dokument, więc jest i Dostępnik. Opisuję krótko zmiany w stosunku do wersji WCAG 2.1
Stoję przed nowym wyzwaniem. Będę prowadził zajęcia z cyfrowej dostępności na studiach podyplomowych. Prowadziłem już różne zajęcia, ale teraz mam szczególną możliwość.
Czy dostępność ma jakikolwiek związek z wyborami? Oczywiście że tak i to już od wielu lat. Za miesiąc mamy zarówno wybory parlamentarne, jak referendum, więc okazja do pisania jest dobra.
Na pewno kojarzysz pojęcie stajni Augiasza, która stała się synonimem czegoś beznadziejnie zapuszczonego. Taka właśnie jest strona z moim blogiem. Wybrałem jednak inną metodę, niż Herakles.
Jestem kolekcjonerem newsletterów. Wiele czytam, część odkładam do archiwum. Jednak zauważam ze smutkiem, że o ich dostępność mało kto dba. A przecież to nie jest nic trudnego.