Dostępnik o szczekaniu pod stołem
Rok temu zaczęła się rewolucja sztucznej inteligencji. Byłem sceptykiem i twierdziłem, że nie da się jej używać do zapewniania dostępności. Wchodzę teraz pod stół i odszczekuję. HaU hau!
Rok temu zaczęła się rewolucja sztucznej inteligencji. Byłem sceptykiem i twierdziłem, że nie da się jej używać do zapewniania dostępności. Wchodzę teraz pod stół i odszczekuję. HaU hau!
Na rynku pojawiło się sporo pieniędzy na dostępność. To bardzo dobrze. Czasem są źle wydawane. A to niedobrze.
W dostępności dzieje się teraz tak wiele, że ja nie nadążam. Sztuczna inteligencja, automatyzacja, reinterpretacja... Dlatego zachciało mi się zorganizować spotkanie.
Lubię konferencje, z których wynoszę coś na później. A jeżeli jest tego dużo, to już jestem zachwycony. Dzisiaj opowiem Ci o konferencji, która się odbyła w piątek 13 października w Krakowie.
Obiecałem, że jak tylko pojawi się oficjalnie WCAG 2.2 to napiszę o tym. No i mamy ten dokument, więc jest i Dostępnik. Opisuję krótko zmiany w stosunku do wersji WCAG 2.1
Stoję przed nowym wyzwaniem. Będę prowadził zajęcia z cyfrowej dostępności na studiach podyplomowych. Prowadziłem już różne zajęcia, ale teraz mam szczególną możliwość.
Czy dostępność ma jakikolwiek związek z wyborami? Oczywiście że tak i to już od wielu lat. Za miesiąc mamy zarówno wybory parlamentarne, jak referendum, więc okazja do pisania jest dobra.
Na pewno kojarzysz pojęcie stajni Augiasza, która stała się synonimem czegoś beznadziejnie zapuszczonego. Taka właśnie jest strona z moim blogiem. Wybrałem jednak inną metodę, niż Herakles.
Jestem kolekcjonerem newsletterów. Wiele czytam, część odkładam do archiwum. Jednak zauważam ze smutkiem, że o ich dostępność mało kto dba. A przecież to nie jest nic trudnego.
A więc przyszedł ten moment, że w głowie pojawiła Ci się myśl, żeby zamówić audyt dostępności strony internetowej. A czy wiesz, czym jest taki audyt? Czy masz pewność, że dobrze wiesz, czego chcesz?
Rozmawiam z Wojtkiem Kutylą o styku dostępności i bezpieczeństwa. Czy bezpieczne musi być niedostępne? Czy dostępne musi być niebezpieczne?
WCAG ma takie kryterium sukcesu z numerkiem 4.1.2. Jak wiele innych - to kryterium jest dla wielu osób niejasne. A to właśnie ono jest kluczowe dla programistów.
Technologie asystujące to takie, które kompensują ograniczenia wynikające z niepełnosprawności. A jednak korzystają z nich niemal wszyscy, bo są po prostu wygodne.
Oglądam sobie ostatnio sporo stron internetowych sprzedawanych jako dostępne. Mam wówczas poczucie, że ktoś jednak nie do końca zrozumiał WCAG. No i wtedy pojawiają się nadinterpretacje.
W piątek zrobiłem webinar na temat metodyki badania cyfrowej dostępności stron internetowych. 45 minut to mało i pozostał niedosyt. Dlatego dzisiaj napiszę i dodam łącza. Dzisiaj o WCAG EM.
Global Accessibility Awareness Day (GAAD) znowu zaskoczył dostępnościowców. Jednak spięliśmy się i mam dla Ciebie serię zaproszeń. Korzystaj, bo za darmochę.
Wchodzimy do tunelu i nie wiemy, co będzie na jego końcu. Rewolucja związana ze sztuczną inteligencją przynosi lęk, nadzieję i rozczarowanie. Trochę jak energia atomowa. Dotyczy to także dostępności.
Kuba Dębski robił kiedyś badania specjalistów od cyfrowej dostępności. W kwestionariuszu było pytanie o znajomość ARIA. Ktoś dowcipnie zapytał, czy chodzi o Aryę Stark? A może wcale to nie był żart...
Strona internetowa powinna być dostępna, szybka i doskonale się wyszukiwać. Opowiem Ci dzisiaj, jak rzucić światło na stronę internetową i to w bardzo prosty sposób.
Podobno współczesny człowiek przetwarza każdego dnia 100000 słów i 34 gigabajty danych. Nie wiem, jak to policzyli, ale na pewno możemy przyjąć, że jesteśmy atakowani informacją z każdej strony.